O książce nie świadczy opinia znanej osoby, której zapłacono za recenzję. Książka, to odczucia czytelnika, to jego „tak” lub „nie”.

Pana książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, żałuję tylko, że nie dostał Pan mojego pierwszego listu, bo był pisany na gorąco, tuż po lekturze. Znalazłam w Pana książce cząstkę siebie, swojej lekko chorej, a może bardzo chorej duszy; znalazłam Katedrę do której chodzę wtedy, kiedy potrzebuję medytacji, kontaktu z moim Bogiem, a nie potrzebuję ludzi... I to mnie przeraża, bo to przecież ludzie są treścią naszego życia. Uważam Pana za mediatora pomiędzy duszą a resztą naszego jestestwa. Odnoszę wrażenie, że został Pan obdarzony siłą, która daje Panu patent na wszystkie chore dusze. Umie Pan o tym pisać. Chcę Pana czytać wręcz nieustannie, bo pisze Pan prawdę, bo odkrywa Pan to, co siedzi w nas głęboko i jest najgorszym kompleksem duszy. Serdecznie Pana pozdrawiam. Ania

Chciałam tylko napisać o tym, jak bardzo podoba mi się Pana książka oraz w jak zwyczajny-niezwyczajny sposób trafiła w moje ręce.
Człowiek zawsze snuje jakieś refleksje na temat różnego rodzaju sztuki, tu literackiej. A przekazanie jej autorowi może być miłym akcentem dnia.
Chciałam kupić przyjaciółce prezent bożonarodzeniowy. Udałam się do Empiku w Gdańsku. Jako że w tym punkcie Empiku byłam pierwszy raz, nieco błądziłam. Stanęłam przed regałem, gdzie były różne wydawnictwa, w tym lubiany przeze mnie Znak. Pomyślałam, że tu znajdę odpowiednią książkę.
Potem zobaczyłam tytuł "Góra Przemienienia". Zaintrygował mnie nieco. Z tyłu, zamiast opinii, recenzji, fragment książki. Również celny - przyjaciółka marzy o miłości. Przypadkowo otworzyłam książkę w połowie, trochę przewertowałam wzrokiem, potem przeczytałam jeszcze cytat rozpoczynający. I wiedziałam, że to dobry wybór. Już na inne pozycje nie patrzyłam. Po powrocie do domu zrezygnowałam z zaplanowanego oglądania filmu na rzecz książki Pana autorstwa. Otwieram i uśmiecham się do siebie - wydane w Olsztynie, moim rodzinnym mieście (w Gdańsku jestem na studiach architektonicznych). A potem zanurzyłam się w literaturze, mogąc sobie wszystko wyobrażać, jako że akcja dzieje się w znajomych mi miejscach.

Cieszę się, że udało mi się znaleźć fascynującą książkę, która niepromowana, nienarzucająca się z krzyczących boksów - grzecznie stała na półce.
Myślę, że moja przyjaciółka będzie równie zadowolona.
Dziękuję Panu za tak fascynującą książkę. Aleksandra

Pięknie zadane pytanie o szansę fundamentalnej przemiany. Poszukiwanie sensu miłości, filozofii życia, a także protest-song "straconego" pokolenia początku lat 70-tych. Powieść ta, to także skarbnica pięknych cytatów: "zaraz wracam czekaj cierpliwie zmartwychwstanę przyjdę zapukam z lampą naftową z welonem ślubnym zdjęciem z nieba przyjdę". Dodaję autora do obowiązkowych swoich lektur i każdemu gorąco polecam. Andrzej

W obliczu trudnych życiowych doświadczeń, kiedy łatwo zgubić siebie i drogę, którą się kroczy, "Góra Przemienienia" pozwala spojrzeć wgłąb siebie, spojrzeć z boku na - często bolesne - wydarzenia, a także odnaleźć spokój, harmonię i wiarę, że jutro, które nadchodzi, będzie lepsze. Majka

Szanowny Autorze, książka jest rzeczywiście wspaniała i mądra, i taka konkretno-uniwersalna, świetnie się czyta, no i, zabrzmi to okropnie banalnie, ale można w niej znaleźć siebie - pozdrawiam. Magda

Temat zranionej miłości przejawia się bardzo często w literaturze, natomiast moim zdaniem rzadko czyta się o niej czując to, co czuł bohater – dlatego poleciłbym tą książkę ludziom, którzy potrzebują wzruszenia i wyrwania ze znieczulicy.
Łukasz

To piękna książka, która absolutnie zmusza do refleksji. Niestety, niewiele jest takich chwil w życiu człowieka, które zmuszają go do zatrzymania się i pomyślenia, co jest tak na prawdę najważniejsze.
Karolina

W tej książce znalazłam wiele myśli, które gdzieś tam przewijały mi się po głowie ale zawsze wydawały mi się takie dziwne, niedzisiejsze. Przedstawione przez autora nabrały znaczenia. Dziękuję za ten znak wiary.
Agnieszka

Skończyłam. Jestem pod wrażeniem. Świetna lektura na niedzielny poranek, myślę zwłaszcza o pełnym nadziei zakończeniu, które skłania do refleksji i jest światełkiem dla zmęczonych umysłów i potarganych dusz.
Dorota, bibliotekarz

Przeczytałam książkę, szkoda że tak szybko. Będzie to książka, którą przeczytam ponownie. Piękna i zajmująca lektura na weekend! Jesteś niesamowity!
Joanna

Religia, Bóg, Mistycyzm – to wszytko razem powiązać z fabułą, a nie zanudzić czytającego jest bardzo trudno. Autorowi udało się to znakomicie. Dawno nie czytałem czegoś podobnego, jeśli chodzi o literaturę polską.
Norbert

Jestem pod wrażeniem treści zawartej niemalże w każdym słowie, niemalże każdego zdania. Można czytać setki razy ten sam tekst i za każdym razem znaleźć w nim dla siebie inne przesłanie i inną mądrość życiową – taka jest ta książka…
Teresa

Jest to literatura z bardzo silnym pozytywnym przesłaniem. Książka w doskonały sposób ukazująca to, co w ludziach umiera lub przez większość czasu śpi. Czy polecę znajomym? Zdecydowanie tak. Mam już listę osób, które powinny ją dostać jako prezent.
Ewelina

książka z autografem | księgarnie | opinie czytelników | przeczytaj fragment | księgarnie zamówienia | spotkania autorskie | napisz do autora
Artneo